wtorek, 23 lipca 2013

Chapter 23

Przez okno zauważyłam jak Harry się na nią patrzy,w moich myślach to brzmiało strasznie,nie mogłam się oderwać od patrzenia na nich,fakt że loczek nie był ze mną,ale mówił mi że mnie kocha,a co?Teraz tak nagle miałby odejść?Miej więcej dlatego nie chciałam być teraz w żadnym związku,ale pomimo tego że nawet nie byliśmy razem nie wiem czy pogodziła bym się z jego odejście,ja go tak mocno kochałam,on mnie uratował.Nie mogłam oderwać myśli także od tego że byłam w ciąży,chociaż to nie jest potwierdzone ponieważ nie byłam u lekarza,miałam ogromną nadzieje ze jednak nie.Nie potrafiła bym wychować tego dziecko,ono nie było mi winne niczemu ale brzydziła bym się tym że jednak ojcem by był wujek Harrego.
Nagle z moim myśli wyrwał mnie Malik.
-Alice,Alice,zejdź na ziemie-krzyczał do mnie
-Ojej,przepraszam,coś się stało?-zapytałam
-Pytałem czy chcesz pójść ze mną i z resztą nad jezioro?-zapytał uśmiechając się do mnie
-Nie,ja nie ide..-odpowiedziałam już smutniejszym tonem i spuściłam głowę na podłogę,stała się ona taka interesująca.
-Alice,co się stało?-zapytał troskliwym głosem
-Nie,nic,po prostu nie chce iść,nie mam ochoty..
-Alice,mi możesz powiedzieć,proszę-odpowiedział przytulając mnie do siebie
-Chodzi o to że boję się,po prostu boję się wody od małego,pamiętam ten dzień jakby był wczoraj,to była zima,razem z moją najlepszą przyjaciółką poszłyśmy nad staw,nie był on wielki ale było tak wystarczająco dużo wody by lód był dobrze zamarznięty.Wzięłyśmy łyżwy i chciałyśmy pojeździć,mimo że rodzice zakazali nam zbliżać się tam,zaczęłyśmy jeździć,jakiś głos w głowie mówił mi zebym tam nie wchodziła,ale odgoniłam te myśli i bawiłam się z moją przyjaciółką jak najlepiej mogłam...-opowiadałam,po czym głos załamał mi się a po policzku spłynęła łza,Zayn natychmiast ją otarł.
-Cii,nie opowiadaj,nie chce byś płakała-powiedział,po czym gładził mój policzek-słuchaj pójdziesz ze mną,obiecuję że nic ci się nie stanie,Alice,prosze zaufaj mi..-powiedział
-Obiecujesz?-zapytałam patrząc na niego miną szczeniaczka
-Obicecuje-odpowiedział i uśmiechną sie
Wygramoliłam się z uścisku Zayn'a a następnie poszłam się przebrać.
Wyszłam po cichu na górę a następnie wzięłam strój z szafki w której miałam ubrania i poszłam się przebrać.W progu stanęłam i popatrzyłam na pusty pokój "To Harry powinien ci to obiecać a nie Zayn" odezwał się głos w mojej głowie,szybko otrząsnęłam się i ruszyłam w stronę łazienki,która była na przeciwko mojego pokoju.
Gdy weszłam sprawdziłam dokładnie czy drzwi są zamknięte a następnie włożyłam swój strój.
Poprawiłam włosy i wyszłam pewnym krokiem z łazienki.W pokoju zastałam Harrego.
Nie odezwałam się do niego tylko rzuciłam ciuchy na łóżko a następnie zbiegłam na dół,Zayn na czekał na mnie przy drzwiach.
-gotowa?-zapytał
Kiwnęłam głową a następnie wyszłam z nim przed dom,w sumie stał on na plaży więc daleko nie mieliśmy,nad jeziorem czekała już Paej,Liam i reszta.Rozłożyłam koc,po czym położyłam się na nim.
-A o kremie to się zapomina-odezwała się Paej z szerokim uśmiechem
-Haha  no tak zapomniałam,Zayn możesz mnie posmarować?-zapytałam z uśmieszkiem
Chłopak przytakną po czym wylał na swoją rękę troche kremu i zaczą wsmarowywać w moje plecy,usiadł za mną,masował moje plecy,po chwili obją moją talię swoimi nogami co zaczynało przypominać masaż erotyczny.Jak z nikąd pojawił się Harry.
-Ej kurwa stary co ty robisz?-zapytał podnosząc brwi
-No,Alice poprosiła mnie bym wysmarował jej plecy,więc się zgodziłem-odpowiedział Zayn
-Daj,ja dokończe..-powiedział już poirytowany Harry.
Usiadł za mną i wcierał krem w moje plecy,zjeżdżał coraz niżej i niżej.
-Już wystarczy-rzuciłam po czym wstałam i poszłam w kierunku Zayn'a która stał po pas w wodzie
-Zayn chodź tu na chwilkę-krzyknęłam
Chłopak podszedł ale zamiast wysłuchać mnie wzią mnie na ręce i wniósł do wody.
-Zayn prosze mówiłam ci coś-powiedziałam troche zmartwiona,przecież w każdej chwili mógł mnie puścić
-Nie martw nie puszczę cię-odpowiedział i pocałował mnie w czubek głowy,znałam go krótko ale traktowałam go jako mojego przyjaciela,mimo iż zirytował mnie poprzedniej nocy,ale wybaczyłam mu to.
Widziałam w oczach Harrego poirytowanie,wreszcie czul się tak jak ja gdy wychodził z tą całą swoją Holly.
Oh,o wilku mowa,przyszła i usiadła na kocu obok Harrego,fakt nie byłam z nim,ale irytowało mnie to.
-Zayn możesz zanieść mnie na brzeg,pójdę oglądać jakiś film-powiedziałam sztucznie się uśmiechając
Zayn od razu zrobił to o co go prosiłam,gdy postawił mnie na piasku "uśmiechnęłam" się do Holly i Harrego,po czym wzięlam mój ręcznik i poszłam do środka.
Poczułam jak ktoś łapie mnie za nadgarstek,wiedziałam że to Harry.
-Alice,co jest?-zapytał
-Nic-odpowiedziałam krótko
-Wiem że coś sie dzieje,powiedz mi prosze,ignorujesz mnie od rana i jak ma nic nie być..-Alice odpowiedz mi!-podniósł głos,a jego oczy przepełniły się smutkiem
-Harry,uratowałeś mnie,co ci bardzo zawdzięczam,ale było minęło,mogę ci jakoś to wynagrodzić-odpowiedziałam spuszczając wzrok
-Czyli mnie nie kochasz?
Nie odpowiedziałam,po prostu wyszłam.Chyba znał już moją odpowiedź.Nie,ja nie przestałam go kochać,okłamałam go i samą siebie,ale nie mogłam patrzeć jak Holly rozbiera go tym swoim wzrokiem,przynajmniej nie teraz.
Usiadam na kanapie po czym włączyłam telewizor,zaraz dołączył się do mnie Lou i Liam,ehh..a następny Niall.Czekałam tylko aż Zayn wróci,przy nim czułam się dobrze,ale to był tylko mój przyjaciel.
Poczułam ulgę gdy nagle wszedł i usiadł koło mnie na kanapie,od razu wtuliłam się w niego,chyba wiedział już co się stało.
-Zayn?
-Tak?-zapytał
-Wiem że to dziwne pytanie,ale nie chce spać z Harrym,a sama sie boje,cz-czy mogła bym z tobą spać?-zapytałam troche zdezorientowana
-Jasne-odpowiedział z uśmiechem,on jako jedyny chyba nie miał dziewczyny.
Oglądaliśmy film gdy nagle do pokoju weszła Holly a za ręke trzymał ją Harry.

______________________________
 Heeej to ja,wiem rozdział może wydawać wam się nudny,ale następny obiecuje trochę dłuższy i więcej akcji będzie się działo,jutro będe miała więcej czasu,dzisiaj jakoś tak nie miałam weny,przymulająca pogoda,burza,deszcz i ogólnie nic mi się nie chciało,tak więc przepraszam za to jeszcze raz :)

8 komentarzy:

  1. Jak tak z jednego odcinka na drugi wszystko mogło się zmienić??? Przecież Harry...on był taki...romantyczny i ..., i po tym wszystkim co przeszli! Ten Harry...- to nie Harry! Powiedz, że ma kuzyna, który wygląda jak on, ma ten sam głos, prawdziwego Harry'ego uwięził, a sam podszywa się pod niego... To niemożliwe, że tak się zmienił! Oni MUSZĄ być razem - są dla siebie stworzeni!!!
    Czekająca na dobry obrót sprawy w następnym rozdziale - Zuza

    OdpowiedzUsuń
  2. tyyy *.* Harry i Alice muszą być razem tak do siebie pasują hmmm ale czekam na kolejny rozdział :) oby szybko się pojawił...

    OdpowiedzUsuń
  3. Super <33 Kiedy następny rozdział??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro dodam bo już dzisiaj za późno,palce mnie bolą od pisania ;/

      Usuń
  4. Świetny :) Alice pasuje i do Zayna i do Harrego, nie wiem co z tym wszystkim będzie. Czekam na rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  5. miałas dodac ostatnio 23 czesc, czemu nie dodałaś ? ; >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież nigdzie nie napisałam ze dzisiaj miałam go dodać,oprócz bloga mam tez swoje sprawy ;/

      Usuń