___________________________________
po 10 minutach dojechaliśmy nad morze.Było piękne.Miałem nadzieje że tu znajdę Alice.Powiedziałem taksówkarzowi iż dalej sobie poradzę.Odjechał a ja poszedłem na plaże.Szedłem brzegiem morza,rozglądając sie wokół siebie czy nie ma nigdzie Alice.
*Oczami Alice*
Postanowiłam że pójdę na plaże.Było to wyjątkowe miejsce.Mogłam tam przemyśleć wszystko.To miejsce...ono było takie magiczne..ten wschód słońca..
Nie mieszkałam daleko morza dlatego doszłam tam w 10 minut.Szłam sobie brzegiem morza myśląc nad moim sensem życia,dlaczego ja żyje?Gdyby mnie już nie było skończyły by sie wszystko problemy.Moje jak i Harrego.
Zaraz,zaraz?Harry?Co on tu robi?
Odwróciłam głowe miejąc nadzieje że mnie nie zauważy.Udało sie,ale czułam że źle robie.Tak mi go brakowało.Jego uścisku ale nie mogłam do niego wrócić.Nie po to wyjechałam.
Minęłam Harrego po czym popatrzyłam za siebie.Nie zauważył mnie.Postanowiłam że podejdę bliżej morza.Było ono takie spokojne,takie łagodne...przypominało mi mnie.Nigdy nie lubiłam być w centrum uwagi,byłam typem osoby spokojnej.
Zamknęłam oczy...rozłożyłam ręce...czułam jak wiatr rozwiewa moje włosy..czułam sie taka wolna.
Nagle za sobą usłyszałam ciche 'Alice?'
Odwróciłam się.To był Harry.Miałam mieszane uczucia.Cieszyłam się z tego że go spotkałam,ale nie po to tu wyjechałam.
-Harry?
-Alice?To naprawdę ty?-zapytał Hazz
-Tak..to ja
Podeszłam do Harrego i jak dziecko rozpłakałam się.
Chłopak podszedł do mnie i zlożył delikatny pocałunek na moich ustach.Nie..ja nie mogłam...ledwo go znam.Odsunęłam sie.
-Alice..ja przepraszam
-Nie przepraszaj,nie masz za co.
Harry przytulił mnie najmocniej jak potrafił,odwzajemniłam to.


NEXT <3
OdpowiedzUsuńDalej<3
OdpowiedzUsuńKasiaxx
Super < 3
OdpowiedzUsuńSzkoda ze taki krótki ;(
OdpowiedzUsuńAle pisz dalej <3
ouuu, pocałował ją <3
OdpowiedzUsuń